Przyznaję jestem troche pracoholikiem..wracam po 12 godzinach z pracy..
jestem z siebie bardzo zadowolona..
rano biegam,wieczorem ćwiczę, sypiampo 3-4 godziny dziennie i momo tego ciągle mi mało. Wolałabym poświęćić ten czas na ćwiczenia,w duchu wcale bymnie musiała spać, ale moje ciało ma inne zdanie.
najchętniej by odpoczęło, ale nie dam się, nie teraz :)
kiedy idzie tak super...
po tylu upadkach wkońcu wyćwiczyłam silną wolę..
pomimo fizycznego zmęczenia jestem z siebie bardzo, bardzo zadowonona :)
moje gg-46112520
wtorek, 30 lipca 2013
piątek, 26 lipca 2013
Dzień Dobry po długim czasie :)
jak zwsze wracam z urlopu :D
miałam kryzys 72 kg...
porażka... zaczęłam więc dietę ;)
i tak oto mam juz 66 kg na wadze.
długo się zbierałam żeby napisać tu ponownie..
ale czym ja jestem bez tego bloga ;)
pozdrawiam gorąco a no włąśnie gorąco strasznie a ja musze lecieć do pracy..
szkoła dawno skończona i teraz jestem zapraowana. po 11 godzin w pracy.. ale wole robić tam nadgodziny niż siedziec sama w domu..
chudego dnia motylkowe :)
jak zwsze wracam z urlopu :D
miałam kryzys 72 kg...
porażka... zaczęłam więc dietę ;)
i tak oto mam juz 66 kg na wadze.
długo się zbierałam żeby napisać tu ponownie..
ale czym ja jestem bez tego bloga ;)
pozdrawiam gorąco a no włąśnie gorąco strasznie a ja musze lecieć do pracy..
szkoła dawno skończona i teraz jestem zapraowana. po 11 godzin w pracy.. ale wole robić tam nadgodziny niż siedziec sama w domu..
chudego dnia motylkowe :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

