moje gg-46112520

sobota, 24 listopada 2012

Niby dobrze a jednak nie

Dzień mijał cudownie. Wstałam o 15 i do tej godziny nic nie jadłam czułam się taka lekka..
za to ból krzyża, żołądka , głowy, nóg i po prostu wszystkiego.. był okropny, wręcz przeszywający.. miałam ochotę umrzeć, byle tylko by przestało boleć.
Moja cudowna mamusia zrobiła mi kanapki bo " jej biedne dziecko nic nie jadło cały dzień" nie chciałam o tym słyszeć..
Ściągnełam z kanapek szynkę i pomidora, zaczęłam nawet zeskrobywać masło w panice.. było go tam strasznie duzo.
reszte zjadłam :(
potem przyjechała moja siostra z mężem przewiozła czekolade...;/ i chcąc nie chcąc musiałam zjeśc chociaż kostkę!
jeżeli moja matka ciągle będzie we mnie wmuszać jedzenie to jak mam się trzymać, z kolei nie może wiedzieć że znowu nie jem, by mnie zabiła..
wczoraj moja wychowawczyni wróciła z chorobowego ;) strasznie ją lubię, na wstepie przy całej klasie krzykneła.. Karolina! jak ty schudłaś.! wyglądasz świetne..
zaczerwieniłam się cała, uśmiechnełam pod nosem i pomyślałam " jeszcze będe przezroczysta".





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz