dziś wolne w końcu się wyspałam ;)
dzionek zaczynam od kawy :D
w nocy się przebudziłam bo strasznie pić mi się chciało..
wchodze do kuchni ptrze a tu moa mama siedzi i pali sobie :D
wziięłam wodę z lodówki i usiadłam do niej.
pomyślałam a zapale z nią , poco ma siedzieć sama :D
i siedziałyśmy tak chwilę w milczeniu, po czy nagle do mnie mówi
-co jadłaś w pracy?
zamurowało mnie nic jej nie odpowiedziałam..
-jesteś taka blada.. parze na ciebie i jak bym widziała cień, wszystkie spodnie ci zjeżdzają z tyłka..skończ już z tymi dietami proszę cię..
nie odezwałam się tylko poszłam do swojego pokoju..
nie mogłam już wtedy zasnąć.. kręciłam się jakiś czas.. ale potem przysnełam..
Mam nową motywację do schudnięcia..:D
poznałam kiedyś chłopaka, bardzo miło nam się rozmawiało itd.. pewnie coś by z tego wyszło tylko on niechciał nic zaczynać bo nie mieszkał w polsce..
rodzinę i wgl tu ma bo jest polakiem ale mieszka w Anglii..
I napisał do mnie że wraca w czerwcu i bardzo by chciał się ze mną zobaczyć:)
już nie mogę sie doczekać jak mnie zobaczy chudą..jego mina będzie bezcenna :)
miłego dnia kochane :)







mam prośbę, mogłabyś dopisać ile masz wzrostu? i nigdy nie odchudzaj się dla chłopaka, chudnij dla siebie, wtedy wiadomo że będziesz szczęśliwsza a jak jesteśmy szczęśliwsze to automatycznie jesteśmy piękniejsze :)
OdpowiedzUsuńNie popieram odchudzania się dla chłopaka no, ale każda motywacja jest dobra ;)
OdpowiedzUsuńmama sie martwi, nic dziwnego
OdpowiedzUsuńOh, gratuluje, mama zauważyła, a to znaczy, że coś jest na rzeczy :)
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem każda motywacja jest dobra, nie ważne czy to chłopak, czy wakacje.
Trzymam kciuki za dalsze sukcesy!
~I.
http://bycmotylem.tumblr.com/