Dziękuje za dobre rady jak przekonać mamę że jem..
ostatecznie się udało ale to tylko dlatego że zrezygnowałam z diety na te pare dni..
tylko do sylwestra, bo wiem ze i tak bym coś przeskrobała :D
Jutro o 8 trzeba wstać.. nie dlaczego.. nie na widzę rano wstawać..ale to chyba jak każdy :D
o 13 wpada koleżanka i zaczynamy się pomału szykować ponieważ o 16 wyjeżdzamy do bydgoszczy..
dziwnie tak pierwszy raz bede witać nowy rok zdala od domu..
ale spotkam się z dawnymi znajomymi więc mam nadzieję że będzie super :)
Tak więc nowy rok to i nowe cele :D
od 1 stycznia zaczynam znowu od nowa... :D
Ale mam już wszystko zaplanowane; co jeść, czego nie, o jakich godzinach , jakie ćwiczenia, jak się wymigiwać od posiłków mojej mamy, kiedy mogę sobie pozwolić na ewentualne piwo, itd :D
mama się ucieszyła że dobrowolnie oddałam wagę :d i kazałam ją schować :D zważę się 1 stycznia, napiszę wagę początkową i będe się ważyć raz w miesiącu.
bo wiedząc że stoi niedaleko mnie ważyłam się nawet po 10 razy dziennie..
dlatego nowe postanowienia wydają mi się dobre :)
powodzenia w tym nowym roku kochane :)
















Powodzenia w realizacji postanowień kochana, na pewno dużo schudniesz;);***
OdpowiedzUsuń