Oceny wystawione = koniec semestru = koniec nauki :D = "znów mama na głowie"
Chyba muszę się zacząć uczyć dla nie poznaki żeby mama się odczepiła bo znów pozbawiła mnie internetu :D
mi się to wydaje zabawne bo już mnie to nudzi że ciągle sie mnie czepia. to dlatego nie pisałam tak dawno..
bywało różnie lepsze i gorsze dni.. mam nadzieję że pozwoli mi korzystać z laptopa "do nauki" więc i tak będe do was pisać.. moje kochane motyle nic nie daje takiej motywacji jak wy. Cieszę się bardzo że mogę napisać tu wszystko a wy jesteście ze mną. Dziekuje wam bardzo gdyby nie ten blog i wy ewnie ważyła bym już ze 100 :)
powodzenia i jeszcze raz dziękuje :)







Może warto zacząć sie uczyć dla siebie a nie dla "nie poznaki".I racja taki blog to wspaniała rzecz :)
OdpowiedzUsuńucz się dla siebie kochana jak tak robiłam, jak mam spokój w szkole na studiach to mam spokój w życiu czuję się lepiej. teraz nowy semestr, nowe konto, nie zawal tego, szkoła jest fajniutka z porównaniem do studiów. buziak :*
OdpowiedzUsuńTeż chciałabym mieć już pierwszy semestr za sobą! Zazdroszczę! I ucz się, żeby pokazać wszystkim jaka jesteś wykształcona :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że napisałaś;)
OdpowiedzUsuńTeż mam pierwszy semestr za sobą, ale wcale mnie to nie cieszy...
Powodzenia z dietą kochana;***<3
a jak tam dietka?;*
OdpowiedzUsuńno ale ma powód żeby się 'czepiać'? zazdroszczę, że już masz koniec semestru, ja teraz mam największą mękę :( :)
OdpowiedzUsuń