znowu się zważyłam, zresztą to ja z wagi zejść dziś nie mogłam.. katastrofa..
zawieszam bloga, ale was będę odwiedzać, na moim nie będę pisać dopuki nie poczuję się lepiej, dopada mnie depresja znowu...
zaczęłam dziś wyć i nawalać pięściami w podłogę, drapałam się po twarzy i wrzeszczałam w niebo głosy, bo tak mi było źle że przytyłam, znowu, dlatego puki co nie będę prowadziła bloga.
Ale u was będę na bierząco.
Szczere powodzenia !





ale przestań kochana, to nie powód żeby się tak zachowywać. ja Ci dobrze radzę, zrób sobie dietę zdrową, kcal ok 1000-1200 i bd leciało wolniej ale bez jojo. buziak :*
OdpowiedzUsuńWracaj kochana tu zaraz teraz natychmiast!;(
OdpowiedzUsuńWracaj...
Nawet jeżeli nie jest tak jakbyś chciała to pisz dalej bloga, wylewaj tu wszystkie negatywne emocję, zobaczysz, że to pomoże. To "miejsce" jest przede wszystkim dla Ciebie, my jesteśmy wsparciem (tak jak i Ty naszym), jesteś tu anonimowa, więc pisz pisz pisz :* nie wstydź się porażek!
OdpowiedzUsuń