w dupie mam czy to będzie zdrowe czy nie , zamierzam być cholernie chuda, chuda tak żeby wszyscy mówili jak to ja strasznie nie wyglądam. żeby zazdrościli mi silnej woli i tego że potrafię powiedzieć nie.
Udało mi się skończyć z papierosami i z nadwagą też sobie poradze sama, zawsze byłam zdana na siebie więc poco liczyć na pomoc przyjaciół ? oni nie rozumieją że ja chce schudnąć, pierdolą mi głupoty że dobrze wyglądam że przecież nie jedna zazdrości mi figury. haha jakie to zabawne, zazdrośczą mi ? ja dziś na wadze zobaczyłam 69..! to jest okropne, mam ochotę się gdzieś zaszyć aż nie będe całkiem chuda...
gdzie się podziało moje 60 kg.. które jeszcze nie tak dawno temu miałam .. :(
potrzebuje pożądnego kopa w tyłek. koniec tego pierdolonego żarcia. to nie jest i nigdy nie będzie w stanie mnie uszczęśliwić :(





Też się zastanawiam, gdzie te stracone kilogramy się podziały. Widzę, że jak mi, brakuje Ci motywacji... a to ona jest najważniejsza. Jeszcze jej nie znalazłam, ale może za niedługo.. :)
OdpowiedzUsuńNie myśl o tych, którzy mówią Ci, że dobrze wyglądasz. Nawet jeśli to prawda, to zawsze można wyglądać lepiej, prawda?
Powodzenia.
~I.
http://bycmotylem.blogspot.com/