bo to żałosne już tyle razy zawalałam że mogłabym spoko napisać książkę o porażkach i upadkach dietowych i piepszonej nadwadze, ale spróbuję jeszcze jaz diety sgd. I nawet nie mogę zacząć biegać bo jebany śnieg znowu pada, jakie to wszystko przytłaczające...
moje gg-46112520
wtorek, 5 lutego 2013
żenada
Kurwa wstyd przyznać ale nie radzę sobie, czuje się jak ta narkomanka z książki "my dzieci z dworca zoo" która po wielokrotnych odwykach ciągle ćpała dalej, a ja po dwóch czy trzech pięknych dniach diety, zdrowej diety, wpadam w febrę i jem jak gdyby nigdy nic. a potem rycze że zawaliłam, jakie to żałosne, niczego już sobie nie obiecuje i nie będe tu pisać że teraz mnie olśniło i będę już teraz na diecie, o tak ,teraz się uda je je je ;/
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





Mam nadzieję, że tym razem Ci się uda! Trzymam za to kciuki i nie poddawaj się!
OdpowiedzUsuń