długo mnie tu nie było.. ale nie zawaliłam.
ładne trzymam dietę, było kilka gorszych dni ale starał sie jak mogłam... jestem z siebie zadowolona,
zaczęłam dziś biegać. Wiosna już prawie zawitała, śnieg stopniał , przekonałam koleżankę do bieganięła ze mną, rano i wieczorem :)
do tego ćwiczenia :)
ale nie mam odwagi żeby wejść jeszczę na wagę..
możliwe że schudłam, ale ogólnie ja jeszcze tego nie widzę więc puki co się wstrzymam :)
zaczęłam więcej czytać dużo dużo więcej, czytam wszystkie książki jakie mi wpadną w ręce :D
do tego idzie mi o wiele lepiej w szkole, dużo się uczę :)
mama zadowolona ja zadowolona :)
czego chcieć więcej :)
nadal dość pusto u mnie w domu, ale już się przyzwyczaiłam, przynajmniej mam więcej czasu na naukę :)
pozdrawiam moje motylki ;*





Jak cudownie czytać takie pozytywne notki! Proszę o więcej takich :)
OdpowiedzUsuńTo świetne móc przeczytać tego typu notkę. Jesteś przykładem że dla chętnego nic trudnego, wystarczy trochę wytrwałości, oby tak dalej! :)
OdpowiedzUsuń