moje gg-46112520

poniedziałek, 25 lutego 2013

ten tydzień "wolności" był dość samotny.. przestałam jeść, byłam złamana tym wszystkim..moją wagą i tymi obsesjami jakiś się nabawiłam..
dziś wstałam i po prostu poszłam do szkoły. całą drogę do niej słuchałam muzyki i zastanawiałam się dlaczego jest jak jest, jak doszłam do szkoły " przyjaciółki" już czekały, więc przykleiłam sztuczny uśmiech i modliłam się o koniec lekcji. Potem wizyta siostry, znajomi, kuzynka ze swoją gromadka dzieci, i czułam się dobrze, nawet zjadłam obiad,  i to nie z musu tylko dlatego że chciałam, bo nie czułam się tak samotnie, jak przez ostatni tydzień, ale teraz jest już w domu cisza. tylko ja i mama w pokoju obok, więc już nie muszę udawać, teraz mogę być już sobą..
i teraz znowu mi źle, jest za cicho..

1 komentarz:

  1. Niestety tak dobrze to znam. Uśmiech na pokaz, a w sercu pustka. Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń